Na forum...
Proszę, przygarnij labka...
Wczoraj wieczorem inspektorzy TOZ W-w odebrali z pseudohodowli między Wołowem a Obornikami Śl. 5 psów, m.in. 2-3 letniego czekoladowego labradora. Ponieważ nie mieli gdzie umieścić wszystkich zabranych psiaczków, więc zgodziliśmy się dać chwilowe schronienie labkowi. Niestety, nie możemy go zostawić na zawsze, bo mamy już dwa psiaki, w tym nietolerujacego innych samców akitę...
Dlatego pilnie poszukujemy psiakowi kochającego domku!!!
Bono - tak go nazwaliśmy - jest bardzo fajnym, spokojnym i łagodnym psiaczkiem, w domu zachowuje czystość, umie podawać łapkę, bawi się maskotkami
ma bliznę na nosie, na głowie, na ogonie i jeszcze kilka innych
niewątpliwie wymaga leczenia, ale jego stan zdrowia nie jest bardzo zły
jest chudziutki i baaardzo wygłodzony
w uchu ma zamazany tatuaż, więc może być nawet rodowodowy
Może znacie kogos, kto chciałby dać dom temu biedakowi, który już wiele złego wycierpiał w swoim krótkim zyciu???
Dlatego pilnie poszukujemy psiakowi kochającego domku!!!
Bono - tak go nazwaliśmy - jest bardzo fajnym, spokojnym i łagodnym psiaczkiem, w domu zachowuje czystość, umie podawać łapkę, bawi się maskotkami
ma bliznę na nosie, na głowie, na ogonie i jeszcze kilka innych
niewątpliwie wymaga leczenia, ale jego stan zdrowia nie jest bardzo zły
jest chudziutki i baaardzo wygłodzony
w uchu ma zamazany tatuaż, więc może być nawet rodowodowy
Może znacie kogos, kto chciałby dać dom temu biedakowi, który już wiele złego wycierpiał w swoim krótkim zyciu???
Gdzie my żyjemy...
Głośno było o Marszu Niepodległości, a w zasadzie o tym co działo się wokół niego. Słynny film:
http://www.youtube.com/watch?v=Mw_Rztx0xzw
i co ?
http://www.youtube.com/watch?v=X-BUCmSBwxY...feature=related
Gówno. Je*ać taki sąd, takie prawo i taką policję...
http://www.youtube.com/watch?v=Mw_Rztx0xzw
i co ?
http://www.youtube.com/watch?v=X-BUCmSBwxY...feature=related
Gówno. Je*ać taki sąd, takie prawo i taką policję...
Wojciech Cejrowski o ACTA-Należy zwalczać ten akt prawny
Zwalczać.. mało powiedziane! Władze, które wpadają na takie pomysły są niebezpieczne i należy je obalić, bo nawet jeśli dziś powstrzyma się ACTA, to jutro oni wymyślą coś następnego.
Już teraz pełno jest kamer w miastach, pełno śledzenia obywatela w internecie, w sklepie, w zbliżeniowej karcie kredytowej, w komórce, w odciskach palców na granicy, w skanerach całego ciała przed wejściem do samolotu, w tych numerach pesel i NIP, które nam nadają, w kolczykowaniu każdej krowy na Twoim polu, w numerowaniu jajek w sklepie, znacznikowaniu każdego telewizora i komputera w fabryce, w montowanych na stale GPSach, które śledzą ruchy Twojego auta zawsze, chcesz, czy nie, w czytnikach do oka, które mają zastępować klucze do drzwi, w identyfikatorach głosu, które mają być "ułatwieniem dla Ciebie", do obsługi "wyłącznie Twojego sprzętu".. Tęczówka, siatkówka, fale mózgowe, odciski palców, pomiary izometryczne głowy, kod kreskowy przypisany do obywatela.. ZAGROŻENIE.
A zatem władzę, która wprowadza ACTA należy obalić. Dla własnego bezpieczeństwa.
A piractwo w sieci?
Z piractwem się nie wygrywa zakazami - z piractwem należy walczyć poprzez wyprzedzanie piratów na zakrętach.
Steve Jobs - ten od firmy Apple - wyprzedził piratów, gdy zaczął sprzedawać legalnie piosenki po 99 centów za sztukę. Skończyło się nielegalne kopiowanie , bo większość ludzi woli za dolara kupić sobie porządny plik z piosenką, okładką, opisem, niż niepewny od pirata za.. no właśnie - za ile piratowi się opłaca, w sytuacji, gdy legalnie można kupić za 99 centów?
W podobny sposób należy zwalczać piractwo we wszystkich miejscach - to znaczy, należy legalny towar oferować tanio w dobrej jakości.Pirackiej płyty DVD w USA się już nie kupi.
Dlaczego?
Bo nie ma klientów. Nie ma chętnych na pirackie kopie.
A nie ma dlatego, że można sobie za 9 dolarów miesięcznie wykupić usługę NETFLIX, podłączyć internet do telewizora i oglądać wszystkie filmy świata w ramach tych 9 dolarów miesięcznie. Wykupiłem. Jestem w Polsce - działa, jestem w Meksyku - działa, a teraz jestem w USA na prerii, i też działa - odpalam laptopa, podłączam kabelek do telewizora i oglądam na co mi akurat przyjdzie chęć. Stare programy telewizyjne, stare filmy czarno-białe, najnowsze filmy z kina, wczorajszy mecz futbolowy... co tylko mi się podoba.
ACTA wprowadzane dzisiaj jest potrzebne wyłącznie władzy.
Dziesięć lat temu jakoś się za to nie brali, a wtedy piractwo było problemem prawdziwym. Dzisiaj już nie jest.
I przypomnę Państwu kto to pisze: facet, który żyje ze sprzedaży dzieł w rozumieniu prawa autorskiego, czyli facet, którego wkurza, gdy jest okradany przez internetowych piratów. Okradają mnie i denerwują codziennie. Wywieszają nielegalne wersje moich książek, audycji radiowych, moich programów telewizyjnych, potem kasują za to pieniądze, ale ze mną się nie dzielą - ZŁODZIEJE wartości intelektualnej. Ja z obrotu prawami do moich utworów utrzymuję rodzinę i kilkunastu pracowników, z których większość ma swoje rodziny i dzieci... A zatem pisze to wszystko facet, którego osobiście dotyka problem piractwa w internecie.
I z tej mojej pozycji, osoby okradanej, poszkodowanej, piszę, że ACTA jest zagrożeniem większym dla mnie osobiście, niż wszyscy ci piraci. Bo ACTA to ograniczenie wolności osobistej, swobód obywatelskich, to wpieprzenie się władzy w przestrzeń, gdzie władzy być nie powinno. A ponieważ władza raczej nie zrezygnuje sama, to trzeba jej pomóc - OBALIĆ.
Nawet lewacy zaczynają się orientować, że Tuski to zagrożenie. Nawet lewacy zaczynają się orientować, że wrogiem nie jesteśmy my katole, narodowcy, homofoby, tylko władza.
http://www.pluszaczek.com/2012/01/26/wojciech-cejrowski-o-acta-%E2%80%93-%E2%80%9Eten-akt-prawny-nalezy-zwalczac%E2%80%9D/
Już teraz pełno jest kamer w miastach, pełno śledzenia obywatela w internecie, w sklepie, w zbliżeniowej karcie kredytowej, w komórce, w odciskach palców na granicy, w skanerach całego ciała przed wejściem do samolotu, w tych numerach pesel i NIP, które nam nadają, w kolczykowaniu każdej krowy na Twoim polu, w numerowaniu jajek w sklepie, znacznikowaniu każdego telewizora i komputera w fabryce, w montowanych na stale GPSach, które śledzą ruchy Twojego auta zawsze, chcesz, czy nie, w czytnikach do oka, które mają zastępować klucze do drzwi, w identyfikatorach głosu, które mają być "ułatwieniem dla Ciebie", do obsługi "wyłącznie Twojego sprzętu".. Tęczówka, siatkówka, fale mózgowe, odciski palców, pomiary izometryczne głowy, kod kreskowy przypisany do obywatela.. ZAGROŻENIE.
A zatem władzę, która wprowadza ACTA należy obalić. Dla własnego bezpieczeństwa.
A piractwo w sieci?
Z piractwem się nie wygrywa zakazami - z piractwem należy walczyć poprzez wyprzedzanie piratów na zakrętach.
Steve Jobs - ten od firmy Apple - wyprzedził piratów, gdy zaczął sprzedawać legalnie piosenki po 99 centów za sztukę. Skończyło się nielegalne kopiowanie , bo większość ludzi woli za dolara kupić sobie porządny plik z piosenką, okładką, opisem, niż niepewny od pirata za.. no właśnie - za ile piratowi się opłaca, w sytuacji, gdy legalnie można kupić za 99 centów?
W podobny sposób należy zwalczać piractwo we wszystkich miejscach - to znaczy, należy legalny towar oferować tanio w dobrej jakości.Pirackiej płyty DVD w USA się już nie kupi.
Dlaczego?
Bo nie ma klientów. Nie ma chętnych na pirackie kopie.
A nie ma dlatego, że można sobie za 9 dolarów miesięcznie wykupić usługę NETFLIX, podłączyć internet do telewizora i oglądać wszystkie filmy świata w ramach tych 9 dolarów miesięcznie. Wykupiłem. Jestem w Polsce - działa, jestem w Meksyku - działa, a teraz jestem w USA na prerii, i też działa - odpalam laptopa, podłączam kabelek do telewizora i oglądam na co mi akurat przyjdzie chęć. Stare programy telewizyjne, stare filmy czarno-białe, najnowsze filmy z kina, wczorajszy mecz futbolowy... co tylko mi się podoba.
ACTA wprowadzane dzisiaj jest potrzebne wyłącznie władzy.
Dziesięć lat temu jakoś się za to nie brali, a wtedy piractwo było problemem prawdziwym. Dzisiaj już nie jest.
I przypomnę Państwu kto to pisze: facet, który żyje ze sprzedaży dzieł w rozumieniu prawa autorskiego, czyli facet, którego wkurza, gdy jest okradany przez internetowych piratów. Okradają mnie i denerwują codziennie. Wywieszają nielegalne wersje moich książek, audycji radiowych, moich programów telewizyjnych, potem kasują za to pieniądze, ale ze mną się nie dzielą - ZŁODZIEJE wartości intelektualnej. Ja z obrotu prawami do moich utworów utrzymuję rodzinę i kilkunastu pracowników, z których większość ma swoje rodziny i dzieci... A zatem pisze to wszystko facet, którego osobiście dotyka problem piractwa w internecie.
I z tej mojej pozycji, osoby okradanej, poszkodowanej, piszę, że ACTA jest zagrożeniem większym dla mnie osobiście, niż wszyscy ci piraci. Bo ACTA to ograniczenie wolności osobistej, swobód obywatelskich, to wpieprzenie się władzy w przestrzeń, gdzie władzy być nie powinno. A ponieważ władza raczej nie zrezygnuje sama, to trzeba jej pomóc - OBALIĆ.
Nawet lewacy zaczynają się orientować, że Tuski to zagrożenie. Nawet lewacy zaczynają się orientować, że wrogiem nie jesteśmy my katole, narodowcy, homofoby, tylko władza.
http://www.pluszaczek.com/2012/01/26/wojciech-cejrowski-o-acta-%E2%80%93-%E2%80%9Eten-akt-prawny-nalezy-zwalczac%E2%80%9D/
Prof.Czachor: złożymy wniosek o pospolite ruszenie naukowców
Zależy na tym, żeby te materiały były dostępne dla naukowców zarówno polskich, jak i zagranicznych
- mówi w rozmowie w Polityce.pl prof. Marek Czachor z Katedry Fizyki Teoretycznej i Informatyki Kwantowej na Wydziale Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej.Profesor skomentował decyzję Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która – jak podaje RMF FM – zadeklarowała, że udostępni naukowcom materiały dotyczące badań brzozy oraz urwanego skrzydła TU-154M, o ile wpłynie do niej oficjalny wniosek w tej sprawie. Jak powiedział nam naukowiec, złożenie takiego wniosku jest oczywiste.Na wczorajszym posiedzeniu parlamentarnego zespołu badającego katastrofę apelował o to właśnie prof. Czachor:
Niech wojskowa prokuratura ujawni dane na temat skrzydła Tupolewa. (…) Wygląda na to, że skrzydło jest złamane w taki specyficzny sposób, że ta część, która jest najbardziej z przodu tego skrzydła, jest bardzo delikatna. Pierwsza rzecz, która powinna być zniszczona, to jest właśnie ten kawałek blachy, a ten slot nie jest zniszczony. To oznacza, że wydarzyło się coś dziwnego.W rozmowie z wPolityce.pl prof. Czachor powiedział, że skontaktuje się teraz z innymi naukowcami, którzy są zainteresowani poznaniem wyników badań prokuratury i biegłych przeprowadzonych na jesieni w Smoleńsku. Wspólnie podejmą decyzję, w jakiej formie zwrócić się do śledczych o dostęp do materiałów.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/22108-prokuratura-udostepnimy-akta-prof-czachor-dla-wpolitycepl-zlozymy-wniosek-chodzi-o-pospolite-ruszenie-naukowcow
A tu otwarte seminarium tego odważnego polskiego naukowca na temat kłamstw dotyczących wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Na koniec seminarium odbyła się dyskusja.
http://www.youtube.com/watch?v=IT6bdS4Vy3U
Miejmy nadzieję że z sprawie tej katastrofy nareszcie coś ruszy,a winni wszystkich kłamstw i matactw nie unikną zasłużonej kary!
- mówi w rozmowie w Polityce.pl prof. Marek Czachor z Katedry Fizyki Teoretycznej i Informatyki Kwantowej na Wydziale Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej.Profesor skomentował decyzję Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która – jak podaje RMF FM – zadeklarowała, że udostępni naukowcom materiały dotyczące badań brzozy oraz urwanego skrzydła TU-154M, o ile wpłynie do niej oficjalny wniosek w tej sprawie. Jak powiedział nam naukowiec, złożenie takiego wniosku jest oczywiste.Na wczorajszym posiedzeniu parlamentarnego zespołu badającego katastrofę apelował o to właśnie prof. Czachor:
Niech wojskowa prokuratura ujawni dane na temat skrzydła Tupolewa. (…) Wygląda na to, że skrzydło jest złamane w taki specyficzny sposób, że ta część, która jest najbardziej z przodu tego skrzydła, jest bardzo delikatna. Pierwsza rzecz, która powinna być zniszczona, to jest właśnie ten kawałek blachy, a ten slot nie jest zniszczony. To oznacza, że wydarzyło się coś dziwnego.W rozmowie z wPolityce.pl prof. Czachor powiedział, że skontaktuje się teraz z innymi naukowcami, którzy są zainteresowani poznaniem wyników badań prokuratury i biegłych przeprowadzonych na jesieni w Smoleńsku. Wspólnie podejmą decyzję, w jakiej formie zwrócić się do śledczych o dostęp do materiałów.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/22108-prokuratura-udostepnimy-akta-prof-czachor-dla-wpolitycepl-zlozymy-wniosek-chodzi-o-pospolite-ruszenie-naukowcow
A tu otwarte seminarium tego odważnego polskiego naukowca na temat kłamstw dotyczących wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Na koniec seminarium odbyła się dyskusja.
http://www.youtube.com/watch?v=IT6bdS4Vy3U
Miejmy nadzieję że z sprawie tej katastrofy nareszcie coś ruszy,a winni wszystkich kłamstw i matactw nie unikną zasłużonej kary!
CUKRZYCA TYPU 2. *****
ZOBACZ TEŻ TO: ♥♥♥♥♥
CUKRZYCA TYPU 2. MOŻNA JĄ POKONAĆ !! *****
BH.304.
http://sandrarecho.pinger.pl/m/4499979
ENGLISH VERSION_______: http://www.instytutirl.com.pl/index9.php
Biologia, medycyna.
50.TEMAT./BH.304./ + inne artykuły wg kolejności.
CUKRZYCA TYPU 2. MOŻNA JĄ POKONAĆ !! *****
BH.304.
http://sandrarecho.pinger.pl/m/4499979
ENGLISH VERSION_______: http://www.instytutirl.com.pl/index9.php
Biologia, medycyna.
50.TEMAT./BH.304./ + inne artykuły wg kolejności.
Usługi informatyczne Nowalu.pl
Firma NOWALU świadczy usługi informatyczne na terenie Wrocławia i dolnego śląska. Nasz zespół tworzą doświadczeni specjaliści z różnych dziedzin, dzięki czemu możemy zaoferować Państwu szeroki wachlarz usług.
ZAKRES USŁUG:
Pomoc przy wyborze oprogramowania
Wdrożenia, szkolenia, modyfikacje oprogramowania
Stała opieka informatyczna dla firm
Konfiguracja routerów i sieci
Instalacje serwerów pod aplikacje bazodanowe
Instalacje oprogramowania dla firm wielodziałowych
Pisanie programów na zamówienie
Monitoring
Strony internetowe, sklepy
Odzyskiwanie haseł programów: Insert, Reset2, Płatnik ZUS Łamanie haseł, odkodowanie hasła
WWW.NOWALU.PL WWW.sklep.NOWALU.PL
tel. 660-292-296 lub (71) 70-73-218
ZAKRES USŁUG:
Pomoc przy wyborze oprogramowania
Wdrożenia, szkolenia, modyfikacje oprogramowania
Stała opieka informatyczna dla firm
Konfiguracja routerów i sieci
Instalacje serwerów pod aplikacje bazodanowe
Instalacje oprogramowania dla firm wielodziałowych
Pisanie programów na zamówienie
Monitoring
Strony internetowe, sklepy
Odzyskiwanie haseł programów: Insert, Reset2, Płatnik ZUS Łamanie haseł, odkodowanie hasła
WWW.NOWALU.PL WWW.sklep.NOWALU.PL
tel. 660-292-296 lub (71) 70-73-218
Pamięć do laptopa 1GB DDR2 667
Sprzedam pamięci RAM do laptopa. 50 zł / szt. Montaż w cenie.
Producent: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Hynix
Model: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . DDR2 SoDimm
Kod produktu: . . . . . . . . . . . . . . . . . HYMP112S64CP6-Y5 AB
Pojemność: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1 GB (1024 MB)
Obsługiwane częstotliwości: . . 533 Mhz CL4
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 667 Mhz CL5
Pozostałe właściwości: . . . . . . . . . zgodność z dyrektywami środowiskowymi RoHS
Ciekawe wyjaśnienie Lewitacji Dawida Copperfielda.
Dawida Copperfield nie był zawieszony na linkach. Znajdźcie na filmie pod koniec moment jak DC wzlatuje w powietrze wystawiając ramię dla lądującego sokoła. Sokół waży ok 70 dkg do kilograma. jego lądowanie zawsze jest twarde bo chwytając mocno szponami musi złapać równowagę zanim złoży skrzydła. Same skrzydła w chwili lądowania wytwarzają wystarczający podmuch by każde ramie to odczuło i się nieznacznie ugięło. Nie dość, że nie tylko nie ugina się ramie DC, ale nawet nie widać zachwiania całego ciała DC co przy zawieszeniu na dwóch linkach musiałoby być zauważalne. Nie dzieje się tak ponieważ operator nośnika antygrawitacyjnego podczas wystawienia ramienia przez DC zwiększył jego siłę nośną właśnie po to by wyeliminować niechybne wahnięcie całego jego ciała. Jak więc zwolennicy wytłumaczą inaczej ten fakt? Prawie kilogram ląduje na ramieniu DC, a on nadal sztywno tkwi w przestrzeni? Przetrzyjcie ludzie oczy.
Polecam artykuł z 2 filmami i kilkoma zdjęciami z filmów z objaśnieniami.
"Tajemnica antygrawitacji w zasięgu… myśli. Wykradnij ją podprogowo obcym",
dostępnym na stronie:http://h17.blox.pl/html
Polecam artykuł z 2 filmami i kilkoma zdjęciami z filmów z objaśnieniami.
"Tajemnica antygrawitacji w zasięgu… myśli. Wykradnij ją podprogowo obcym",
dostępnym na stronie:http://h17.blox.pl/html
szukamy osoby na koszykówkę
Bardzo mile widziane będą osoby chętne do gry w koszykówkę w poniedziałek w godzinach 18.30 - 20 w sali II LO.
Gramy od kilku lat i potrzebujemy nowe osoby. Kontakt mailowy: hortexowy@wp.pl
Serdecznie zapraszam do kontaktu.
Gramy od kilku lat i potrzebujemy nowe osoby. Kontakt mailowy: hortexowy@wp.pl
Serdecznie zapraszam do kontaktu.
Benjamin Fulford: Czeka nas wielka zabawa pod koniec 2012!
Wg. Fulforda, głównym problemem współczesnego świata jest to, że system finansowy został przejęty przez fanatyków religijnych, którzy są przekonani, że ich powołaniem jest rządzenie całym światem z Jerozolimy i że w międzyczasie powinni wymordować 4-5 miliardów ludzi w ich Armageddonie. Pozostała część ludzkości ma im służyć jako niewolnicy
http://monitorpolski.wordpress.com/2012/01...od-koneic-2012/
Fulford przedstawił swoją wizję roku 2012. Opiera je m.in. na rozmowach z lożą masońską P2 (Propaganda Due) w Watykanie, gdzie dowiedział się, że realizowane są długoterminowe plany inżynierii społecznej oparte na ruchu gwiazd. Dowodem na to są pewne zjawiska astronomiczne - jak np. „niebieski Księżyc” 31 grudnia 2008 na zachodzie i 1 stycznia 2009 na wschodzie, były też szczególne zaćmienia Księżyca. Zgodnie z tymi obserwacjami nastąpi jakieś ważne wydarzenie, które przyjdzie ze wschodu, które zakończy 26,000 letni cykl, który powoduje również drgania Ziemi – był on uwzględniany przez Majów, którzy jednak wtedy nie wiedzieli co się dokładnie wydarzy. Nie znaczy to jednak, że musimy się zgodzić na długoplanową inżynierię społeczną. Ważne jest to co możemy fizycznie zaobserwować i ustalić, jak to, ze na pewno nastąpi kolaps systemu finansowego zachodu, czy też będzie musiało nastąpić ponowne jego „uruchomienie”. Powodem jest to, że nie ma podparcia dla ilości pieniędzy jakie są w obrocie. Te rzeczywiste wartości – przemysł, nadwyżki w handlu, towary są kontrolowane tylko przez Japonię, Chiny, Rosję i kilka krajów eksportujących ropę naftową. W Europie i USA drukuje się bezwartościowe pieniądze, wspierane tylko medialną propagandą i uzbrojonych bandziorów.
Dlatego też sytuacja jest tak napięta i grozi wojną.
Aby załagodzić tę sytuację, grupa azjatycka proponuje podział 50-50 w kontroli nad planetą – podział ma być pomiędzy Wschodem i Zachodem. Niedopuszczalne ma być istnienie jednego centrum kontroli w postaci Rządu Światowego, choć pewne zasady powinny obowiązywać dla wszystkich krajów – jak międzynarodowe sądy decydujące o legalności wojen.
Grupa azjatycka chce promować plany zakończenia ubóstwa i niszczenia środowiska – to może być rozpoczęte już w ciągu kilku miesięcy. Jeśli dojdzie do porozumienia, można rozpocząć wielką zabawę – czyli sztuczny koniec świata. W sposób wirtualny można wywołać np. zatopienie Nowego Jorku i Tokio, a poprzez odcięcie komunikacji nie dałoby się ustalić czy jest to prawda, czy też fikcja. Można też w końcu ujawnić te wszystkie UFO, które są stworzone dla fikcyjnej Inwazji Obcych – byłoby to częścią wielkiej zabawy. Ten fikcyjny koniec świata może mieć miejsce 21 grudnia 2012 – gdyż nasz kalendarz fizycznie nie gra z aktualną postacią Układu Słonecznego. Przez 3 dni „nie byłoby” wówczas świata.
25 grudnia 2012, który jest faktycznym początkiem nowego roku solarnego, ustalono by datę 1 stycznia roku 0. Naprawiłoby to korelację ruchu naszej planety z kalendarzem, a także posłużyłoby jako początek nowej, zdrowej ery.
Jest to konieczne, bowiem to co się obecnie dzieje jest jakąś „kwarantanną”, która powstrzymuje ludzkość przed rozwojem.
A tu jego strona:http://benjaminfulford.net/
http://monitorpolski.wordpress.com/2012/01...od-koneic-2012/
Fulford przedstawił swoją wizję roku 2012. Opiera je m.in. na rozmowach z lożą masońską P2 (Propaganda Due) w Watykanie, gdzie dowiedział się, że realizowane są długoterminowe plany inżynierii społecznej oparte na ruchu gwiazd. Dowodem na to są pewne zjawiska astronomiczne - jak np. „niebieski Księżyc” 31 grudnia 2008 na zachodzie i 1 stycznia 2009 na wschodzie, były też szczególne zaćmienia Księżyca. Zgodnie z tymi obserwacjami nastąpi jakieś ważne wydarzenie, które przyjdzie ze wschodu, które zakończy 26,000 letni cykl, który powoduje również drgania Ziemi – był on uwzględniany przez Majów, którzy jednak wtedy nie wiedzieli co się dokładnie wydarzy. Nie znaczy to jednak, że musimy się zgodzić na długoplanową inżynierię społeczną. Ważne jest to co możemy fizycznie zaobserwować i ustalić, jak to, ze na pewno nastąpi kolaps systemu finansowego zachodu, czy też będzie musiało nastąpić ponowne jego „uruchomienie”. Powodem jest to, że nie ma podparcia dla ilości pieniędzy jakie są w obrocie. Te rzeczywiste wartości – przemysł, nadwyżki w handlu, towary są kontrolowane tylko przez Japonię, Chiny, Rosję i kilka krajów eksportujących ropę naftową. W Europie i USA drukuje się bezwartościowe pieniądze, wspierane tylko medialną propagandą i uzbrojonych bandziorów.
Dlatego też sytuacja jest tak napięta i grozi wojną.
Aby załagodzić tę sytuację, grupa azjatycka proponuje podział 50-50 w kontroli nad planetą – podział ma być pomiędzy Wschodem i Zachodem. Niedopuszczalne ma być istnienie jednego centrum kontroli w postaci Rządu Światowego, choć pewne zasady powinny obowiązywać dla wszystkich krajów – jak międzynarodowe sądy decydujące o legalności wojen.
Grupa azjatycka chce promować plany zakończenia ubóstwa i niszczenia środowiska – to może być rozpoczęte już w ciągu kilku miesięcy. Jeśli dojdzie do porozumienia, można rozpocząć wielką zabawę – czyli sztuczny koniec świata. W sposób wirtualny można wywołać np. zatopienie Nowego Jorku i Tokio, a poprzez odcięcie komunikacji nie dałoby się ustalić czy jest to prawda, czy też fikcja. Można też w końcu ujawnić te wszystkie UFO, które są stworzone dla fikcyjnej Inwazji Obcych – byłoby to częścią wielkiej zabawy. Ten fikcyjny koniec świata może mieć miejsce 21 grudnia 2012 – gdyż nasz kalendarz fizycznie nie gra z aktualną postacią Układu Słonecznego. Przez 3 dni „nie byłoby” wówczas świata.
25 grudnia 2012, który jest faktycznym początkiem nowego roku solarnego, ustalono by datę 1 stycznia roku 0. Naprawiłoby to korelację ruchu naszej planety z kalendarzem, a także posłużyłoby jako początek nowej, zdrowej ery.
Jest to konieczne, bowiem to co się obecnie dzieje jest jakąś „kwarantanną”, która powstrzymuje ludzkość przed rozwojem.
A tu jego strona:http://benjaminfulford.net/
[kupię] używane panele podłogowe HIKORA ONTARIO
Kupie używane panele podłogowe HIKORA ONTARIO firmy CLASSEN'a
proszę dzwonić 504775063
proszę dzwonić 504775063
Księgarnia MW - czy istnieje?
Mam pytanie do Mieszkańców Oleśnicy: czy księgarnia MW przy ul. 3 Maja 43 w ogóle jeszcze istnieje?
Księgarnia posiada stronę internetową, przez którą ponoć można składać zamówienia, ale kontaktu brak (via mail czy jakikolwiek telefon podany w necie). Jestem z Wrocławia, dlatego zapytuję Was i proszę o pomoc.
Księgarnia posiada stronę internetową, przez którą ponoć można składać zamówienia, ale kontaktu brak (via mail czy jakikolwiek telefon podany w necie). Jestem z Wrocławia, dlatego zapytuję Was i proszę o pomoc.
Skupy surowców wtórnych
Siemanko!
Gdzie w Oleśnicy znajdują się skupy surowców wtórnych? Chodzi mi nie tylko o złom, ale także karton, makulatura - może coś jeszcze skupują?
Gdzie w Oleśnicy znajdują się skupy surowców wtórnych? Chodzi mi nie tylko o złom, ale także karton, makulatura - może coś jeszcze skupują?
Rozpusta!
A ja powiadam wam, że każdy, kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, popełnił już w sercu swym cudzołóstwo.
MATEUSZ V, 28
Na to rzekli Mu uczniowie Jego:, Jeżeli tak się ma sprawa między mężczyzną a niewiastą, to lepiej się nie żenić". Lecz On im odrzekł: ?Nie wszyscy to pojmują, lecz jedynie ci, którym jest dane.
Lew Tołstoj - Sonata kreutzerowska
Fragmenty:
Rozpusta! ..Czytałem, słyszałem od starszych, że będzie to dobre dla zdrowia;od kolegów natomiast słyszałem, że jest w tym pewna zasługa,junactwo. Tak więc nikt w tym nie widział nic złego, wprost przeciwnie. Niebezpieczeństwo chorób? Ależ i to jest przewidziane.Troszczy się o to opiekuńczy rząd, on to pilnuje prawidłowego funkcjonowania domów publicznych i zapewnia bezpieczną rozpustę gimnazjalistom. A lekarze pilnują tego za pensję. I tak być
powinno. Oni twierdzą, że rozpusta jest korzystna dla zdrowia,oni też wprowadzają prawidłową, schludną rozpustę. Znam matki,które dbają pod tym względem o zdrowie synów. I nauka też posyła ich do domów publicznych.
..Kto deprawuje młodzież twierdząc, że jest to potrzebne dla zdrowia? Lekarze. A potem z ogromną powagą leczą syfilis.- A czemuż nie mieliby leczyć syfilisu?- Dlatego, że gdyby jeden procent wysiłków, które się wkłada w leczenie syfilisu, włożono w wykorzenienie rozpusty,dawno nie byłoby śladu syfilisu. A tymczasem wysiłki są skierowane nie na wykorzenienie rozpusty, lecz na jej popieranie, na zapewnienie bezpieczeństwa rozpusty.
..upadłem dlatego, że otaczające mnie środowisko widziało w tym, co było upadkiem, jedni - arcy-prawowitą i korzystną dla zdrowia funkcję,drudzy - arcy-naturalną rozrywkę dla młodego człowieka, nie tylko wybaczalną, lecz nawet niewinną. Toteż nie rozumiałem, że jest to upadek, po prostu zacząłem folgować po części tym przyjemnościom, po części potrzebom, właściwym, jak mi wmówiono,pewnemu wiekowi. Zacząłem folgować rozpuście tak, jak zacząłem pić, palić. A jednak w tym pierwszym upadku było coś szczególnego i wzruszającego. Pamiętam, że zaraz na miejscu,jeszcze w tamtym pokoju, poczułem smutek, taki smutek, że chciało mi się płakać, płakać nad utratą niewinności, nad zniszczonym na zawsze stosunkiem do kobiety. Tak, naturalny,bezpośredni stosunek do kobiety został zepsuty na wieki. Czystego stosunku do kobiety nie miałem już i odtąd mieć nie mogłem.
Stałem się tym, kogo nazywają rozpustnikiem. A być rozpustnikiem jest stanem fizycznym podobnym do stanu morfinisty pijaka, nałogowego palacza. Jak morfinista, pijak, nałogowy palacz nie jest już normalnym człowiekiem, tak samo i człowiek,który poznał kilka kobiet tylko dla przyjemności fizycznej, nie jest już człowiekiem normalnym, lecz zepsutym na zawsze - rozpustnikiem.Podobnie jak pijaka czy morfinistę, tak samo i rozpustnika można od razu poznać po fizjonomii, po zachowaniu. Rozpustnik może się hamować, walczyć, ale prostego, szczerego, czystego stosunku do kobiety - braterskiego stosunku - nigdy już mieć nie będzie. Można go poznać po spojrzeniu, jakim obrzuci młodą kobietę. A ja stałem się rozpustnikiem i pozostałem nim.
Spytajmy wytrawnej kokietki, która postanowiła usidlić mężczyznę, na co się woli narazić: czy na to, żeby w obecności kuszonego osobnika zdemaskowano jej kłamstwo, okrucieństwo, a nawet rozwiązłość, czy też
na to, żeby mu się pokazać w źle uszytej, brzydkiej sukni - a każda zawsze wybierze to pierwsze. Ona wie, że my, mężczyźni, wciąż łżemy o wzniosłych uczuciach, a potrzeba nam tylko ciała i dlatego wybaczymy wszelkie paskudztwa, ale nie wybaczymy brzydkiego,niegustownego stroju. Kokietka wie o tym świadomie, ale i każda
niewinna dziewczyna wie o tym, nieświadomie.
Spójrz pan na nieszczęsne, pogardzane kobiety(prostytutki) - i na światowe damy z najwyższych sfer: te same stroje, te same fasony,te same perfumy, to samo obnażanie ramion, pleców, piersi i opinanie sterczącego tyłka, ta sama namiętność do kamyków, do kosztownych błyskotek, te same zabawy, tańce, muzyka, śpiew.Jak tamte wabią na wszelkie sposoby, tak i te. Nie ma żadnej różnicy. Mówiąc ściśle, należy to tak sformułować, że prostytutki
na krótką metę są zazwyczaj w pogardzie, prostytutki na długą metę - w poważaniu.
Złapano mnie na te dżerseje i loki, i podkładki. A złapać mnie było łatwo, ponieważ zostałem wychowany w tych
warunkach, w których dojrzewają, jak ogórki w inspektach,kochliwi młodzi ludzie. Przecież nasze podniecające nadmierne pożywienie przy zupełnym fizycznym nieróbstwie jest niczym innym, jak systematycznym rozpalaniem chuci. U nas, którzy zjadamy po dwa funty mięsa, dziczyzny i przeróżne podniecające potrawy i napoje - na co to się zużywa? Na nadużycia zmysłowe.I jeżeli na nie, to klapa bezpieczeństwa jest otwarta i wszystko w porządku, ale przymknijmy klapę, jak ja ją przymknąłem chwilowo,a natychmiast wytwarza się podniecenie, które przechodząc
przez pryzmat naszego sztucznego życia wyrazi się w zakochaniu najczystszej wody, niekiedy nawet platonicznym.
Małżeństwo w naszych czasach to istne oszustwo.Pól biedy, lecz kiedy mąż i żona, jak to bywa najczęściej, zobowiązali się wobec świata, że będą żyć razem przez całe życie, a już w drugim miesiącu po ślubie nienawidzą się, pragną się rozejść, lecz mimo to współżyją, wtedy powstaje to straszne piekło, które zmusza ludzi do rozpijania się,strzelania do siebie, zabijania i trucia siebie samych czy partnera.Rozpusta nie tkwi w czymś fizycznym, przecież żadne fizyczne wyuzdanie nie jest rozpustą: prawdziwa rozpusta, polega właśnie na odrzuceniu zobowiązań moralnych wobec kobiety, z którą zaczynamy cieleśnie obcować.
Jak widać na poniższym filmie nawet Tołstoiści odrzucający miłość fizyczną mieli dużą trudność w przestrzeganiu nauk mistrza.
http://freaq69.webnode.com/products/ostatn...drip-lektor-pl/
MATEUSZ V, 28
Na to rzekli Mu uczniowie Jego:, Jeżeli tak się ma sprawa między mężczyzną a niewiastą, to lepiej się nie żenić". Lecz On im odrzekł: ?Nie wszyscy to pojmują, lecz jedynie ci, którym jest dane.
Lew Tołstoj - Sonata kreutzerowska
Fragmenty:
Rozpusta! ..Czytałem, słyszałem od starszych, że będzie to dobre dla zdrowia;od kolegów natomiast słyszałem, że jest w tym pewna zasługa,junactwo. Tak więc nikt w tym nie widział nic złego, wprost przeciwnie. Niebezpieczeństwo chorób? Ależ i to jest przewidziane.Troszczy się o to opiekuńczy rząd, on to pilnuje prawidłowego funkcjonowania domów publicznych i zapewnia bezpieczną rozpustę gimnazjalistom. A lekarze pilnują tego za pensję. I tak być
powinno. Oni twierdzą, że rozpusta jest korzystna dla zdrowia,oni też wprowadzają prawidłową, schludną rozpustę. Znam matki,które dbają pod tym względem o zdrowie synów. I nauka też posyła ich do domów publicznych.
..Kto deprawuje młodzież twierdząc, że jest to potrzebne dla zdrowia? Lekarze. A potem z ogromną powagą leczą syfilis.- A czemuż nie mieliby leczyć syfilisu?- Dlatego, że gdyby jeden procent wysiłków, które się wkłada w leczenie syfilisu, włożono w wykorzenienie rozpusty,dawno nie byłoby śladu syfilisu. A tymczasem wysiłki są skierowane nie na wykorzenienie rozpusty, lecz na jej popieranie, na zapewnienie bezpieczeństwa rozpusty.
..upadłem dlatego, że otaczające mnie środowisko widziało w tym, co było upadkiem, jedni - arcy-prawowitą i korzystną dla zdrowia funkcję,drudzy - arcy-naturalną rozrywkę dla młodego człowieka, nie tylko wybaczalną, lecz nawet niewinną. Toteż nie rozumiałem, że jest to upadek, po prostu zacząłem folgować po części tym przyjemnościom, po części potrzebom, właściwym, jak mi wmówiono,pewnemu wiekowi. Zacząłem folgować rozpuście tak, jak zacząłem pić, palić. A jednak w tym pierwszym upadku było coś szczególnego i wzruszającego. Pamiętam, że zaraz na miejscu,jeszcze w tamtym pokoju, poczułem smutek, taki smutek, że chciało mi się płakać, płakać nad utratą niewinności, nad zniszczonym na zawsze stosunkiem do kobiety. Tak, naturalny,bezpośredni stosunek do kobiety został zepsuty na wieki. Czystego stosunku do kobiety nie miałem już i odtąd mieć nie mogłem.
Stałem się tym, kogo nazywają rozpustnikiem. A być rozpustnikiem jest stanem fizycznym podobnym do stanu morfinisty pijaka, nałogowego palacza. Jak morfinista, pijak, nałogowy palacz nie jest już normalnym człowiekiem, tak samo i człowiek,który poznał kilka kobiet tylko dla przyjemności fizycznej, nie jest już człowiekiem normalnym, lecz zepsutym na zawsze - rozpustnikiem.Podobnie jak pijaka czy morfinistę, tak samo i rozpustnika można od razu poznać po fizjonomii, po zachowaniu. Rozpustnik może się hamować, walczyć, ale prostego, szczerego, czystego stosunku do kobiety - braterskiego stosunku - nigdy już mieć nie będzie. Można go poznać po spojrzeniu, jakim obrzuci młodą kobietę. A ja stałem się rozpustnikiem i pozostałem nim.
Spytajmy wytrawnej kokietki, która postanowiła usidlić mężczyznę, na co się woli narazić: czy na to, żeby w obecności kuszonego osobnika zdemaskowano jej kłamstwo, okrucieństwo, a nawet rozwiązłość, czy też
na to, żeby mu się pokazać w źle uszytej, brzydkiej sukni - a każda zawsze wybierze to pierwsze. Ona wie, że my, mężczyźni, wciąż łżemy o wzniosłych uczuciach, a potrzeba nam tylko ciała i dlatego wybaczymy wszelkie paskudztwa, ale nie wybaczymy brzydkiego,niegustownego stroju. Kokietka wie o tym świadomie, ale i każda
niewinna dziewczyna wie o tym, nieświadomie.
Spójrz pan na nieszczęsne, pogardzane kobiety(prostytutki) - i na światowe damy z najwyższych sfer: te same stroje, te same fasony,te same perfumy, to samo obnażanie ramion, pleców, piersi i opinanie sterczącego tyłka, ta sama namiętność do kamyków, do kosztownych błyskotek, te same zabawy, tańce, muzyka, śpiew.Jak tamte wabią na wszelkie sposoby, tak i te. Nie ma żadnej różnicy. Mówiąc ściśle, należy to tak sformułować, że prostytutki
na krótką metę są zazwyczaj w pogardzie, prostytutki na długą metę - w poważaniu.
Złapano mnie na te dżerseje i loki, i podkładki. A złapać mnie było łatwo, ponieważ zostałem wychowany w tych
warunkach, w których dojrzewają, jak ogórki w inspektach,kochliwi młodzi ludzie. Przecież nasze podniecające nadmierne pożywienie przy zupełnym fizycznym nieróbstwie jest niczym innym, jak systematycznym rozpalaniem chuci. U nas, którzy zjadamy po dwa funty mięsa, dziczyzny i przeróżne podniecające potrawy i napoje - na co to się zużywa? Na nadużycia zmysłowe.I jeżeli na nie, to klapa bezpieczeństwa jest otwarta i wszystko w porządku, ale przymknijmy klapę, jak ja ją przymknąłem chwilowo,a natychmiast wytwarza się podniecenie, które przechodząc
przez pryzmat naszego sztucznego życia wyrazi się w zakochaniu najczystszej wody, niekiedy nawet platonicznym.
Małżeństwo w naszych czasach to istne oszustwo.Pól biedy, lecz kiedy mąż i żona, jak to bywa najczęściej, zobowiązali się wobec świata, że będą żyć razem przez całe życie, a już w drugim miesiącu po ślubie nienawidzą się, pragną się rozejść, lecz mimo to współżyją, wtedy powstaje to straszne piekło, które zmusza ludzi do rozpijania się,strzelania do siebie, zabijania i trucia siebie samych czy partnera.Rozpusta nie tkwi w czymś fizycznym, przecież żadne fizyczne wyuzdanie nie jest rozpustą: prawdziwa rozpusta, polega właśnie na odrzuceniu zobowiązań moralnych wobec kobiety, z którą zaczynamy cieleśnie obcować.
Jak widać na poniższym filmie nawet Tołstoiści odrzucający miłość fizyczną mieli dużą trudność w przestrzeganiu nauk mistrza.
http://freaq69.webnode.com/products/ostatn...drip-lektor-pl/
Czym jest śmiech?
Myślę że temat jest bardzo ciekawy. Wkleję fragment książki
"Tak zwane zło"Konrada Lorenza twórcy nowoczesnej etologii
Nasz człowieczy śmiech prawdopodobnie w pierwotnej swojej formie jest ceremoniałem pojednawczym
bądź powitalnym.Śmiech i uśmiech odpowiadają zapewne różnym stopniom intensywności tego samego
sposobu zachowania się,to znaczy, że w różnym stopniu przemawiają do tego samego rodzaju specyficznie aktywizującego pobudzenia.U naszych najbliższych krewnych, szympansa i goryla, niestety nie istnieją ruchy powitalne, które odpowiadałyby formalnie i funkcjonalnie naszemu śmiechowi; występują one natomiast u wielu makaków,które przy obyczajach pojednawczych szczerzą zęby i cmokając kiwają głowami w obie strony, przy czym uszy obciągają mocno ku tyłowi.Dziwnym trafem niektórzy ludzie dalekiego Wschodu wykonują zupełnie te same ruchy przy uśmiechu powitalnym.A co ciekawsze,ludzie ci przy bardzo wyraźnym uśmiechu trzymają głowę w takiej pozycji, że twarz nie jest zwrócona wprost ku osobie witanej, lecz ukośnie obok niej.Dla funkcjonalnego aspektu tego rytuału nie jest przy tym ważne,ile z jego części składowych jest utrwalone w genomie',a ile w kulturowej tradycji uprzejmości.W każdym razie odczuwamy silną pokusę interpretowania uśmiechu jako ceremoniału pojednawczego, powstałego analogicznie do triumfalnego krzyku gęsi przez zrytualizowanie nowo ukierunkowanego grożenia.Przekonanie o tym pogłębia się jeszcze, gdy przyglądamy się serdecznemu wzajemnemu szczerzeniu zębów u bardzo uprzejmych Japończyków.Dalszym potwierdzeniem tej hipotezy jest zjawisko niespodziewanego przejścia uśmiechu w głośny śmiech podczas bardzo intensywnego witania się dwóch przyjaciół,jeżeli istnieje podłoże prawdziwego afektu.Obiektywnemu etologowi takie zachowanie się dwóch ponownie połączonych ludzi musi się nieodparcie kojarzyć z triumfalnym krzykiem gęsi.Również i sytuacje wyzwalające są pod pewnymi względami analogiczne.W przypadku gdy kilku naiwnych ludzi, na przykład małych chłopców, razem wyśmiewa jednego lub kilku innych,nie należących do ich własnej grupy, reakcja zupełnie tak samo jak inne nowo ukierunkowane gesty pojednawcze zawiera w sobie sporo agresywności skierowanej na zewnątrz, a więc na osoby nie będące członkami grupy.Także i śmiech wybuchający po nagłym rozładowaniu się jakiejś sytuacji konfliktowej byłby bardzo trudny do wyjaśnienia inaczej niż przez analogię do gestów pojednawczych i powitalnych wielu zwierząt.Psy,gęsi, a prawdopodobnie jeszcze wiele innych zwierząt,odprawiają intensywne powitania, gdy tylko jakieś przykre położenie konfliktowe ulegnie szczęśliwej poprawie.Osobiście stwierdzam z całą pewnością na podstawie własnych obserwacji, że wspólny śmiech nie tylko całkowicie niweluje agresywność,ale stwarza bardzo silne uczucie społecznego powiązania.Śmiech jest pod wielu względami bardzo podobny do zapału, zarówno przez swój charakter instynktownego zachowania się, jak i przez filogenetyczne pochodzenie od agresywności, a przede wszystkim przez swoją funkcję połeczną.Podobnie jak zapał dla tej samej sprawy, tak i śmiech na ten sam temat wywołuje uczucie braterskiej wspólnoty.Móc się razem śmiać to nie tylko okoliczność sprzyjająca prawdziwej przyjaźni, to już nieomal pierwszy krok do jej powstania.Śmiech powstał zapewne przez rytualizację z nowo ukierunkowanego ruchu grożenia, zupełnie tak jak krzyk triumfalny gęsi.Jak krzyk triumfalny i jak zapał śmiech stwarza oprócz więzi między uczestnikami również agresywne ostrze przeciwko niewtajemniczonym.Gdy nie możemy śmiać się razem z innymi, czujemy się wykluczeni ze zbiorowości, nawet jeżeli ów śmiech w najmniejszym stopniu nie jest skierowany przeciwko nam i w ogóle przeciwko czemukolwiek.Natomiast przy wyśmiewaniu się z kogoś czyż czegoś ładunek agresywności, a jednocześnie analogia do pewnych form krzyku triumfalnego stają się jeszcze bardziej wyraziste.A przy tym śmiech jest w wyższym stopniu niż zapał czymś specyficznie ludzkim.Uśmiech rozwinął się wysoko ponad poziom gestów grożenia które są przecież zawarte w obu tych sposobach zachowania się.W odróżnieniu od zapału, nawet pomimo najwyższego stopnia intensywności śmiechu nie istnieje niebezpieczeństwo przebicia się przezeń pierwotnej agresywności i przejścia do czynnej napaści.Psy, które szczekają, czasem jednak gryzą,ale ludzie, którzy się śmieją, nie strzelają nigdy! I nawet jeżeli motoryka śmiechu jest bardziej spontaniczna i instynktowna niż siła napędowa zapału, to jednak, z drugiej strony,mechanizmy wyzwalające śmiech są bardziej selektywne i łatwiejsze do kontrolowania rozumem.Śmiech nie zabija krytycyzmu.Pomimo tych wszystkich cech śmiech jest okrutną bronią,która może wyrządzić poważne szkody, gdy niesłusznie uderza w bezbronnego; wyśmiewać dziecko jest zbrodnią.Jednakże pełne panowanie rozumu nad śmiechem pozwala użyć go w kierunku, który byłby wysoce niebezpieczny dla zapału ze względu na brak krytycyzmu i zwierzęcą powagę tego ostatniego.Rozum mianowicie pozwala śmiech świadomie i celowo poszczuć na wroga.A wrogiem tym jest ściśle określona forma kłamstwa.Mało jest rzeczy na tym świecie, które mogą uchodzić za tak bezgranicznie złe i godne wytępienia jak fikcja jakiejś sprawy, sztucznie stworzona po to tylko, aby wywołać uwielbienie i zapał,i mało jest rzeczy działających silnie wstrząsająco na przeponę jak nagłe zdemaskowanie owej fikcji.Gdy sztuczny patos gwałtownie zlatuje ze swoich pretensjonalnych koturnów,gdy nadęty balon z głośnym hukiem pęka pod ukłuciem humoru wolno nam poddać się oswobadzającemu, nieopanowanemu śmiechowi,cudownie wyzwolonemu przez ten rodzaj
nagłego odprężenia.
"Tak zwane zło"Konrada Lorenza twórcy nowoczesnej etologii
Nasz człowieczy śmiech prawdopodobnie w pierwotnej swojej formie jest ceremoniałem pojednawczym
bądź powitalnym.Śmiech i uśmiech odpowiadają zapewne różnym stopniom intensywności tego samego
sposobu zachowania się,to znaczy, że w różnym stopniu przemawiają do tego samego rodzaju specyficznie aktywizującego pobudzenia.U naszych najbliższych krewnych, szympansa i goryla, niestety nie istnieją ruchy powitalne, które odpowiadałyby formalnie i funkcjonalnie naszemu śmiechowi; występują one natomiast u wielu makaków,które przy obyczajach pojednawczych szczerzą zęby i cmokając kiwają głowami w obie strony, przy czym uszy obciągają mocno ku tyłowi.Dziwnym trafem niektórzy ludzie dalekiego Wschodu wykonują zupełnie te same ruchy przy uśmiechu powitalnym.A co ciekawsze,ludzie ci przy bardzo wyraźnym uśmiechu trzymają głowę w takiej pozycji, że twarz nie jest zwrócona wprost ku osobie witanej, lecz ukośnie obok niej.Dla funkcjonalnego aspektu tego rytuału nie jest przy tym ważne,ile z jego części składowych jest utrwalone w genomie',a ile w kulturowej tradycji uprzejmości.W każdym razie odczuwamy silną pokusę interpretowania uśmiechu jako ceremoniału pojednawczego, powstałego analogicznie do triumfalnego krzyku gęsi przez zrytualizowanie nowo ukierunkowanego grożenia.Przekonanie o tym pogłębia się jeszcze, gdy przyglądamy się serdecznemu wzajemnemu szczerzeniu zębów u bardzo uprzejmych Japończyków.Dalszym potwierdzeniem tej hipotezy jest zjawisko niespodziewanego przejścia uśmiechu w głośny śmiech podczas bardzo intensywnego witania się dwóch przyjaciół,jeżeli istnieje podłoże prawdziwego afektu.Obiektywnemu etologowi takie zachowanie się dwóch ponownie połączonych ludzi musi się nieodparcie kojarzyć z triumfalnym krzykiem gęsi.Również i sytuacje wyzwalające są pod pewnymi względami analogiczne.W przypadku gdy kilku naiwnych ludzi, na przykład małych chłopców, razem wyśmiewa jednego lub kilku innych,nie należących do ich własnej grupy, reakcja zupełnie tak samo jak inne nowo ukierunkowane gesty pojednawcze zawiera w sobie sporo agresywności skierowanej na zewnątrz, a więc na osoby nie będące członkami grupy.Także i śmiech wybuchający po nagłym rozładowaniu się jakiejś sytuacji konfliktowej byłby bardzo trudny do wyjaśnienia inaczej niż przez analogię do gestów pojednawczych i powitalnych wielu zwierząt.Psy,gęsi, a prawdopodobnie jeszcze wiele innych zwierząt,odprawiają intensywne powitania, gdy tylko jakieś przykre położenie konfliktowe ulegnie szczęśliwej poprawie.Osobiście stwierdzam z całą pewnością na podstawie własnych obserwacji, że wspólny śmiech nie tylko całkowicie niweluje agresywność,ale stwarza bardzo silne uczucie społecznego powiązania.Śmiech jest pod wielu względami bardzo podobny do zapału, zarówno przez swój charakter instynktownego zachowania się, jak i przez filogenetyczne pochodzenie od agresywności, a przede wszystkim przez swoją funkcję połeczną.Podobnie jak zapał dla tej samej sprawy, tak i śmiech na ten sam temat wywołuje uczucie braterskiej wspólnoty.Móc się razem śmiać to nie tylko okoliczność sprzyjająca prawdziwej przyjaźni, to już nieomal pierwszy krok do jej powstania.Śmiech powstał zapewne przez rytualizację z nowo ukierunkowanego ruchu grożenia, zupełnie tak jak krzyk triumfalny gęsi.Jak krzyk triumfalny i jak zapał śmiech stwarza oprócz więzi między uczestnikami również agresywne ostrze przeciwko niewtajemniczonym.Gdy nie możemy śmiać się razem z innymi, czujemy się wykluczeni ze zbiorowości, nawet jeżeli ów śmiech w najmniejszym stopniu nie jest skierowany przeciwko nam i w ogóle przeciwko czemukolwiek.Natomiast przy wyśmiewaniu się z kogoś czyż czegoś ładunek agresywności, a jednocześnie analogia do pewnych form krzyku triumfalnego stają się jeszcze bardziej wyraziste.A przy tym śmiech jest w wyższym stopniu niż zapał czymś specyficznie ludzkim.Uśmiech rozwinął się wysoko ponad poziom gestów grożenia które są przecież zawarte w obu tych sposobach zachowania się.W odróżnieniu od zapału, nawet pomimo najwyższego stopnia intensywności śmiechu nie istnieje niebezpieczeństwo przebicia się przezeń pierwotnej agresywności i przejścia do czynnej napaści.Psy, które szczekają, czasem jednak gryzą,ale ludzie, którzy się śmieją, nie strzelają nigdy! I nawet jeżeli motoryka śmiechu jest bardziej spontaniczna i instynktowna niż siła napędowa zapału, to jednak, z drugiej strony,mechanizmy wyzwalające śmiech są bardziej selektywne i łatwiejsze do kontrolowania rozumem.Śmiech nie zabija krytycyzmu.Pomimo tych wszystkich cech śmiech jest okrutną bronią,która może wyrządzić poważne szkody, gdy niesłusznie uderza w bezbronnego; wyśmiewać dziecko jest zbrodnią.Jednakże pełne panowanie rozumu nad śmiechem pozwala użyć go w kierunku, który byłby wysoce niebezpieczny dla zapału ze względu na brak krytycyzmu i zwierzęcą powagę tego ostatniego.Rozum mianowicie pozwala śmiech świadomie i celowo poszczuć na wroga.A wrogiem tym jest ściśle określona forma kłamstwa.Mało jest rzeczy na tym świecie, które mogą uchodzić za tak bezgranicznie złe i godne wytępienia jak fikcja jakiejś sprawy, sztucznie stworzona po to tylko, aby wywołać uwielbienie i zapał,i mało jest rzeczy działających silnie wstrząsająco na przeponę jak nagłe zdemaskowanie owej fikcji.Gdy sztuczny patos gwałtownie zlatuje ze swoich pretensjonalnych koturnów,gdy nadęty balon z głośnym hukiem pęka pod ukłuciem humoru wolno nam poddać się oswobadzającemu, nieopanowanemu śmiechowi,cudownie wyzwolonemu przez ten rodzaj
nagłego odprężenia.
Kabaret PARANIENORMALI
Witam mam do odsprzedania 1 bilet na kabaret PARANIENORMALNI na 7 stycznia na godzinę 19.30. Jeśli jest ktoś chętny to kontakt wielki@autograf.pl lub gg:35993006
Co z plastikowymi nakrętkami?
Gdzie w Oleśnicy można oddawać plastikowe nakrętki? Jest jakiś cel na który zbierają Oleśniczanie?
[wynajme] garaż
szukam garażu do wynajęcia w oleśnicy na dłuższy czas.
Buractwo na rondach
Oleśnica jest miastem, które dość obfituje w ronda. Jest to bardzo dobry pomysł na upłynnienie ruchu.
Jednak ma to większy sens, gdy na rondzie używa się kirunkowskazu, by opuścić skrzyżowanie. Z chęcią zrobiłbym ankiete, z której jestem pewien że wyjdzie że ponad 70% kierowców nie używa na rondzie kierunkowskazu, a blisko 90 używa go źle.
Te 70% to czyste buractwo- ręka by im uschnęła. Pewnie mają zajętą rękę, bo grzebią sobie w nosie, albo w dupie.
Strasznie mnie irytuje kiedy wiem, że mogłbym włączyć się spokojnie do ruchu, gdyby szanowny Pan jadący na rondzie włączył stosownie wcześnie sygnał zjazdu z ronda, albo w ogóle pokwapił się go użyć. W takim momencie "płynna jazda" ma się tutaj nijak.
Trzeba jednak przyznać, że Oleśnickie ronda są na tyle małe (mają mały promień objazdu), że wypatrzenie włączonego światła skrętu w prawo jest dość kłopotliwe (zwłaszcza za dnia). Nie zwalnia to jednak nikogo z obowiązku używania sygnalizacji skrętu.
Sory, ale moje poirytowaniie jest tak wielkie że zasięgnąłem się to wszechmocnego Paint'a by łopatologicznie wytłumaczyć zasadę prawidłowej sygnalizacji na rondzie.
Może jesteście za jakąś akcją edukacyjną pt. "wytrąb buraka". będzie to bardzo prosta akcja polegająca na oddaniu sygnału dźwiękowego w momencie kiedy ktoś robi nam pięknego psikusa w postaci nie włączonego "migacza" ... ?
Jednak ma to większy sens, gdy na rondzie używa się kirunkowskazu, by opuścić skrzyżowanie. Z chęcią zrobiłbym ankiete, z której jestem pewien że wyjdzie że ponad 70% kierowców nie używa na rondzie kierunkowskazu, a blisko 90 używa go źle.
Te 70% to czyste buractwo- ręka by im uschnęła. Pewnie mają zajętą rękę, bo grzebią sobie w nosie, albo w dupie.
Strasznie mnie irytuje kiedy wiem, że mogłbym włączyć się spokojnie do ruchu, gdyby szanowny Pan jadący na rondzie włączył stosownie wcześnie sygnał zjazdu z ronda, albo w ogóle pokwapił się go użyć. W takim momencie "płynna jazda" ma się tutaj nijak.
Trzeba jednak przyznać, że Oleśnickie ronda są na tyle małe (mają mały promień objazdu), że wypatrzenie włączonego światła skrętu w prawo jest dość kłopotliwe (zwłaszcza za dnia). Nie zwalnia to jednak nikogo z obowiązku używania sygnalizacji skrętu.
Sory, ale moje poirytowaniie jest tak wielkie że zasięgnąłem się to wszechmocnego Paint'a by łopatologicznie wytłumaczyć zasadę prawidłowej sygnalizacji na rondzie.
Może jesteście za jakąś akcją edukacyjną pt. "wytrąb buraka". będzie to bardzo prosta akcja polegająca na oddaniu sygnału dźwiękowego w momencie kiedy ktoś robi nam pięknego psikusa w postaci nie włączonego "migacza" ... ?
śmierdzące choinki z zielonego targu w Oleśnicy, zakupiona choinka zac
witam,
kupiłam choinke na zielonym targu, po wniesieniu do pokoju zaczyna śmierdzieć skunksem, w internecie pisza ze tak
oznacza sie choinki aby nie były kradzione, czy ktoś miał podobny problem?
kupiłam choinke na zielonym targu, po wniesieniu do pokoju zaczyna śmierdzieć skunksem, w internecie pisza ze tak
oznacza sie choinki aby nie były kradzione, czy ktoś miał podobny problem?




